BHP w Islandii – Reynisfjara, najniebezpieczniejsze plaże świata

     

Podczas naszej wyprawy na Islandię mieliśmy dość niebezpieczną sytuację, przed którą chciałabym ostrzec innych podróżujących. Podczas robienia pamiątkowej fotografii nasza koleżanka Monika niespodziewanie znalazła się w wodzie praktycznie po kolana. Sytuacja była o tyle dziwna, że może wydawało się dość spokojne, a na plaży były widoczne miejsca dokąd sięgają fale. Sytuacja na początku była bardzo śmieszna, dopóki nie przemieściliśmy się na typowo turystyczną plażę – Reynisfjara Beach, przed którą na wejściu zobaczyliśmy następujące znaki.

      

Tablica umieszczona przed wejściem na plażę opisuje śmiertelny wypadek, któremu uległ turysta z Chin. Mężczyzna robił zdjęcia na wolno stojącej bazaltowej kolumnie, kilka metrów od brzegu, kiedy fala zrzuciła go z kolumny i wciągnęła do morza. W akcji ratunkowej, którą przeprowadzono natychmiast, wzięło udział 35 osób, w tym jednostki ratownicze i poszukiwawcze, lokalna policja oraz straż przybrzeżna. Wykorzystano łódź ratunkową z Viku i helikopter ratunkowy.Jak dowiedział się portal visir.is, pogoda podczas wypadku była bardzo dobra, świeciło słońce, ocean był raczej spokojny. Od czasu do czasu pojawiały się większe fale. Północny Atlantyk jednak potrafi być nieprzewidywalny – ogromne fale czasem zaskakują turystów i stanowią ogromne zagrożenie dla osób przebywających przy brzy brzegu. Ocean często okazuje się zbyt potężny dla osób, które zostały przewrócone przez fale. Ci, których ocalono, opisują to uczucie jako podobne do bycia zamkniętym w pralce: nie można płynąć ani wstać, nie wiadomo też, gdzie jest góra, a gdzie dół, ani jak dostać się na ląd. (źródło: www.icelandnews.is). To nie jedyny taki przypadek, w 2006 r. na oczach współmałżonka fala porwała pozującą do zdjęcia 75-letnią kobietę z USA. Islandia to coraz popularniejszy kierunek pośród Europejczyków i Polaków, zastanawiam się czy islandzkie władze wprowadzą zakaz wejścia na plażę, czy jakieś inne rozwiązanie.

    

Omawiane powyżej fale są znane Islandczykom jako „Deadly Sneaker Waves” a dla turystów najbardziej zaskakujące jest to, że mogą występować przy pięknej pogodzie oraz spokojnym morzu. Muszę przyznać, że tablice informacyjne wywarły na nas spore wrażenie i ze sporą nutą grozy dokończyliśmy wycieczkę po plaży.

Przy wyjściu z plaży można z kolei znaleźć zestaw ratunkowy, jedna mówiąc szczerze nie widzę najmniejszych szans powodzenia takiej akcji ratunkowej bez doświadczonych w tej kwestii ratowników. Przy akcjach ratunkowych tego typu, należy pamiętać również o zabezpieczeniu siebie jako ratownika!

Islandzkie służby od jakiegoś czasu zastanawiają się, czy nie należy na plażę wprowadził stałego patrolu kontrolującego turystów. Ponadto ku przestrodze w Internecie są publikowane zdjęcia i sytuacje, w których turyści zostali „złapani” przez fale, oto kilka z nich:

   

  

Zamieszczam również wstrząsający film, na którym widać jak fala porywa starszego człowieka:

Wszystkich, którzy wybierają się w najbliższym czasie na Wyspę zalecam stosowanie się do ostrzeżeń oraz dokładne zapoznanie się z przewodnikami – tam znajdziecie szczegółowe informacje również na temat innych zagrożeń czekających na turystów! Tymczasem życzę spokojnej fali…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *